24
2026
Puchar Świata F1ABCQ – Prilep Cup, Macedonia Północna 24-25.07.2026
Z Polski wyjazd do Macedonii po 18:00 w środę, chwila drzemki w aucie za Nowym Sadem w Serbii i po 6 rano dalsza trasa. Do Prilepu przyjeżdżamy w czwartek około 14:00. Granice w tą stronę poszły dobrze.
Szybkie rozpakowanie bagaży i jeszcze wieczorem udajemy się na trening, trochę wietrzny, ale dobre i to. Kolejne dwa dni to zawody Pucharu Świata towarzyszące Mistrzostwom Świata i Europy. Rozbite na dwa dni.
Piątek – rywalizacja w konkurencji F1A
W piątek miały miejsce zawody PŚ w konkurencji F1A. Pobudka 4:30, wyjazd o 5 żeby zabrać po drodze zaspanego Dominika, o 5:30 być na polu i wykonać parę lotów treningowych.
Z rana praktycznie zero wiatru.
Start pierwszej kolejki o 7:00, czas trwania kolejki aż 90minut. Lot na 240, modele odchodzą do 500m w rożnych kierunkach – lekki wiatr w granicy 1m/s z północy lub z zachodu.
Wszyscy Polacy w jednej komisji startowej (Jarek, Tomek i Małgorzata Jeziorni, Tymon Niezborała, Dominik Skwarek i Michał Słyś). Tymon, Jarek i Tomek z zapasem 15-30m. Dominik i Michał na żyletki. Gosię oszukali o 10 sekund, Komisarz wyłączył stoper, bo chwilowo nie widział modelu na horyzoncie, mimo że ten nalatał 4:05, wznowił pomiar ale czasu ze swojej pauzy nie doliczył, a pokazanie altimetru nie pomogło.
Druga kolejka na 180 sekund, czas trwania kolejki 1:15. Lekki wiatr do 1.5m/s. Michał Słyś wtopa około 20 sekund, strzał do prawego i model po domknięciu bunta leci rozpędzony w dół i traci sporo wysokości, lot z 60m. Pozostali w porządku.
Trzecia kolejka startuje o 9:45. Lot na 180 sekund. Pierwszy leci Tymon pod dyktando instruktora. Później w momencie rusza się wiatr do 4-5m/s z podmuchami z rożnych stron, sporo osób ma miękkie nogi i leci z gwoździa. Wychodzi słońce i pojawiają się noszenia. Tomek wysoki strzał Adametzem. Dominik powtórka – niewyczepiony hol. Michał za krótki czas do góry i model domyka się z dużą strata wysokości (w późniejszym terminie okazuje się, że problemem był nie czas do góry, a co innego). Na koniec leci Jarek SHokiem i Gosia – oboje w porządku. Zmiany modeli podyktowane traktowaniem zawodów jako dzień treningowy. Modele odchodzą do 1.5km, kawałek udaje podjechać się autem, bo kierunek niedużo w bok od drogi dojazdowej. Modele pomaga odzyskiwać też Mikołaj.
Czwarta kolejka od 11:00 na 3 minuty. Lekkie zamieszanie, bo późno wracamy z modelami z poprzedniej kolejki, a nie ma przerwy. Wszyscy zrobili maksy, ostatnie loty oddajemy pod sam koniec czasu.
W piątej kolejce jeszcze mocniejszy wiatr 7-8m/s, jedynie momentami słabszy. Czas lotu skrócony do 2 minut. Znów jesteśmy spóźnieni na starcie, przez co jest duży pośpiech. Mimo tego w międzyczasie udaje się przypilnować zawodnika z komisji obok, który w pierwszej próbie miał ponad 20 sekundowy lot i szykował się do drugiej próby. Odpowiednie wywarcie na nim presji pomogło mu szybciej zwinąć z powrotem hol. Po zakończeniu kolejki wiatr ponad 10m/s, ciężko wrócić z modelem idąc pieszo. Część modeli poturbowana w polu przy lądowaniach i poprzewracana przez wiatr.
Fly Offy ze względu na wiatr zaplanowane na następny dzień o 6 rano, wstępnie 8-10 minut plus altimetr, aby rozwiązać to jedną dogrywką.
Każdy z zawodników otrzymał posiłek- duży burger z dobrym mięsem, którego ilość w stosunku do pozostałych dodatków była wręcz miażdżaca (czyt. samo mięso w bułce).
Rano na polu lekkie zamieszanie z kartami startowymi i numerami komisji, finalnie dogrywka startuje o 6:10. Wiatr w granicy 1m/s i w tym dniu rano rosa, którą podgrzewało słońce. Poprzedni dzień był chłodny, bo tylko lekko ponad 20 stopni i był to jedyny taki dzień i jedyna rosa.
Pierwszy z Polaków w górę idzie Tomek, kilka kółek i ładny wysoki strzał klapówka MK na 134.5m.
Dominik decyduje o zmianie kierunku startu z wiatrem, ponieważ jest tam luźno w powietrzu. Szybkie odplątanie holu z krzaczków, które zebrał i w górę. Parę kółek i wysoki strzał na 132m Shokiem (niestandardowy wybór patrząc na wszystkich konkurentów dookoła), szerokie chorwackie koło nad startem daje dodatkowe 5m w lekkim noszeniu i później model kieruję się na słońce i za mała górkę. Sędziowie gubią model na słońcu słabo go śledząc i wpisują 396 sekund w międzyczasie wertując przepisy, które mieli wydrukowane i ich nie znali. Finalny odczyt altimetru daje 600 sekund i 15m wysokości.
Jarek i Tymon lecą z drugiej strony lini startu. Jarkowi zabrakło 42 sekundy do maksa, a w locie przeszkodziła górka na której wylądował na 40m względem startu, gdyby nie to mógłby to być zwycięski lot. Start był na 124m. Tymon dwukrotnie zmieniał decyzje o kierunku startu, finalnie dwa kółka i dobry strzał. Będą decydować metry i będzie bardzo ciasno.
Wyników brak na tablicy jak i na model.wings.rs, tak że czekamy na wieści znając tylko wyniki wewnątrz ekipy. O godzinie 13, na model.wings.rs widnieją dziwne wyniki, gdzie niektórzy mają wpisana wysokość, ale niepełne 600 sekund, okazało się, że to wysokości lądowania na wzniesieniu przed czasem 600 sekund. Tymon ma wpisane 9 minut i wysokość, ale nalatał 600. Po dłuższych rozmowach z organizatorem udało się poprawić wynik, na taki jak był pokazywany z rana i wpisany na karcie. Tymon, Dominik i Tomek w dniu dzisiejszym dołączają do elitarnego klubu 600-et.
W finalnych wynikach F1A świetne drugie miejsce zajął Dominik Skwarek. Podobnie bardzo dobre loty zaliczyli Tymon 4 miejsce z wysokością 9m i Tomek 5 miejsce z wysokością 8m. Trójka Polaków w pierwszej piątce, w kolejny na 9 miejscu – prawdopodobnie zasiali postrach wśród innych ekip.
Sobota – zawody F1B, C i Q.
Dla szybowników to dodatkowy dzień treningu przed Mistrzostwami. Latamy rano i latamy popołudniu, z przerwami na obserwacje rywalizujących dzisiaj kolegów. Wśród szerokiej stawki zawodników będą startować w F1B Adam Krawiec, Leszek Kryszczuk i Stanisław Skibicki, w F1C Edward Burek, a w F1Q Franek Jędrysiak, Rafał Wagner i Filip Badylak.
Starty podobnie od 7:00. 1 lot na 3 minuty. Trochę jesteśmy zdziwieni, pogoda dobra, lekki wiatr w granicy 1m/s. W biuletynie 4 minuty, a na tablicy brak wywieszone informacji o takiej zmianie. Okazuje się, że F1B i F1C leci na 4 minuty, a tylko F1Q na 3 minuty.
W F1Q ładne starty, wszyscy nasi zawodnicy maksy w pierwszej kolejce. Druga kolejka wiatr do 1.5m/s i lot na 3 minuty. Wszyscy nasi maksy, tak samo w F1B i F1C. W trzeciej kolejce Rafał zalicza wtopę, z powodu niedomkniętych łopat śmigieł, a Filip wymienia model na inny z powodu podejrzenia nadłamania belki w poprzednim locie. Czwarta kolejka Filip wraz z konkurentami z F1Q startują z wiatrem i nie robią maksów. Piąta kolejka w porządku. W ciągu dnia wiatr mocno kręcił, od 3 kolejki mocniejszy 3-5m/s.
Dogrywka na 5 minut plus wysokość z altimetru po godzinie 19:00. Modele odlatują dość daleko do 2.5km i lądują na wzgórzu za wioską (dobrze że nie w wiosce, bo modele mogły by same zniknąć przed dotarciem do nich przez zawodników). Trzeba było też szybko wracać, bo jednak godzina na powrót na start przy takiej odległości to już lekkie wyzwanie. Później jeszcze trzeba poskładać osprzęt startowy i nie zostać zapomnianym i zostawionym na noc przez kolegów na polu.
W F1Q Franek wybrał odpowiedni moment startu i ładny lot pozwolił na zajęcie wysokiej 4 lokaty z 25 zawodników.
W F1C Edwardowi niestety odbija deter przed zadanym czasem lotu, a szkoda, bo w dogrywce było tylko 6 silnikówkarzy i zaliczył ładny start.
W F1B cała trójka naszych reprezentantów poleciała poprawnie, decydowały metry, noszenie i jakość gumy dającą wysokość na śmigle. Najlepiej z Polaków wypadł Adam Krawiec – potrzebna będzie druga dogrywka o 3 miejsce z powodu równych metrów na altimetrze z Izraelczykiem. Następnie 9 miejsce Stanisław Skibicki i 11 Leszek Kryszczuk. Dogrywało się 25 z 52 zawodników. Druga dogrywka ma miejsce dopiero w poniedziałek o 6 rano.
Zakończenie zawodów i wręczenie nagród w niedziele tuż przez otwarciem Mistrzostw. Adam zostaje wywołany w F1B na 3 miejsce, trochę zmieszany, bo niezbyt często przychodzi odebrać dyplom i medal przez faktycznym rozstrzygnięciem rywalizacji.
W poniedziałkowej dogrywce uzyskuje czas 458 sekund, a jego rywal 346 sekund, dzięki czemu trzecie miejsce zostaje zgodnie z wcześniejszym przyporządkowaniem.
Wyniki zawodów: https://model.wings.rs/competition.php?id=1016
Napisane przez Michał Słyś
























