paź
4
2025

PP F1ABCQ – Dwie ostatnie imprezy w Kietrzu – 2025. Podsumowanie Pucharu Polski.

W dniach 4-5 października 2025 odbyły się dwie ostatnie imprezy tegorocznego cyklu zawodów Pucharu Polski F1ABCQ. Miało być inaczej i zamiast dwóch dni zawodów w Kietrzu (a właściwie na polach w Pilszczu) jedne w Turbii, ale znalazły się chętne osoby i dzięki przychylności asystenta TKN ds. F1 pierwotny plan zgodny z kalendarzem i nastawieniem zawodników został utrzymany. Czy ku zadowoleniu większości? Chyba tak, pewnie z wyjątkiem tych którzy uważają, że dwie imprezy na dobrym polu służące sportowej rywalizacji w jeden weekend to za dużo.
Sobotnie zawody zorganizował Aeroklub Podkarpacki, a niedzielne Gliwickie SML.

Sobota.

Po przyjeździe na pole o świcie wita nas -2°C i początkowo praktycznie brak wiatru. W ciągu dnia temperatura rośnie do ~12 stopni. Miejsce rozgrywania zawodów to to samo pole co tegoroczne MP, z długim pasem drzew po jednej stronie, startujemy z południa.
Szybka rejestracja zawodników, odprawa i o 8:30 start pierwszej kolejki lotów. Prognoza jest taka, że z każdą kolejną godziną ma się rozwiewać, a popołudniu możliwy jest deszcz. Tak czy tak dzień dość krótki i trzeba się śpieszyć, z tego powodu wszystkie kategorie latają na raz, czyli Standardy w jednej turze z podstawowymi kategoriami.

Czas lotu w pierwszej kolejce to 240 sekund. Modele lądują w okolicy startu. Druga i trzecia kolejka na 180 sekund, a późniejsze ze względu na rosnący wiatr (do 7m/s, a w porywach więcej) zostają ograniczone do 150 i 120 sekund w ostatniej, piątej kolejce. Dogrywki ze względu na wiatr i prognozy deszczu oraz perspektywę dużo lepszych warunków przeniesione na niedzielę rano. W sobotę wieczorem korzystając z okazji jedziemy jeszcze do Czech na obiad.

Niedziela – poranne dogrywki.

W niedzielę spotykamy się o świcie i lekko przesuwamy miejsce startu względem dnia poprzedniego bardziej na zachód dostosowując do odchyłki wiatru. Ten dzisiaj wygląda na lekko groźny, choć okazuje się to być bardziej pozorami, bo faktycznie jest to ~3m/s.
Decyzja to lot na 180 sekund plus wysokość z altimetru odczytana po tym czasie dla F1A i 120 sekund dla F1B. Sprawdzenie wyzerowania i numerów altimetrów przed startem i o 7:20 leci F1A, 7:40 F1B i F1C.
Po dogrywkach i odczytach altimetrów od razu rozpoczynamy drugie zawody, a poniżej podsumowanie sobotnich wyników.

F1A.
Sklasyfikowano 24 zawodników, do dogrywki doszło 8. Najlepszy wynik uzyskał Tomasz Jeziorny – 57m. Drugie miejsce zajął Franciszek Halicki – 44m, a trzecie Jakub Jaraczewski – 40m. Jedyny z krośnian w FO – Michał Słyś na 4 miejscu, mimo wysokości w piku 122m lekka pompa i słabe powietrze.
W juniorach Franciszek Halicki przed Tymonem Niezborałą. Trzecie miejsce zajmuje Mikołaj Gołubowski.

F1B.
Na liście startowej 8 zawodników, 5 doszło do FO. Zwycięża Daniel Cimochowski, który po 120 sekundach lotu uzyskuje 78metrów wysokości. Drugie miejsce Adam Krawiec – 70metrów, a trzecie Eugeniusz Cofalik – 59m. Z małą stratą poza podium tym razem Stanisław Skibicki.
Juniorzy poza dogrywkami – zwycięża Bartosz Żukowski przed Jakubem Cierechem.

F1C.
2 z 4 zawodników się dogrywa. Lepsze powietrze łapie Mariusz Gąsiorowski i uzyskuje 122m, drugi Edward Burek 81m. Trzecie miejsce przypada Zbigniewowi Czopowi.

F1Q.
Rywalizacja rozstrzyga się bez dogrywek, w lotach zasadniczych bezbłędnie lata jedynie Rafał Wagner. Drugie miejsce zajmuje Stanisław Bolko, a trzecie Filip Badylak.
W juniorach najlepszy jest Aleksander Ząbek, drugie miejsce zajmuje Franciszek Jędrysiak, a trzecie Magdalena Baran.

F1A Standard.
Sklasyfikowano 10 zawodników, z czego najlepiej latał Robert Izban i tym samym wygrał. Drugie miejsce Ryszard Lewandowski, co pozwoliło mu w razie chęci po tym dniu jechać do domu i bez startu w niedziele wygrać Puchar Polski. Trzecie miejsce Wojciech Szaniawski (nieobecny na zdjęciu).

F1C Standard.
Wygrał Zbigniew Czop, który jak na modele Standard zaprezentował długie loty. Drugie miejsce Dominik Pełka.

Niedziela – drugie zawody

Po porannych Fly offach rozpoczynają się drugie zawody. Wiatr coraz silniejszy, po przekątnej pola.
Start pierwszej kolejki o 8:45, 3 minuty lotu. Michał Śliwiński uszkadza model i odpuszcza dalsze starty w dzisiejszym dniu – z tego powodu nie ma jego nazwiska na liście startowej.
Modele odlatują do 1,5km i niektóre lądują już za pasem drzew.

Druga kolejka również na 180 sekund. Wiatr już na tyle mocny (w granicy regulaminowego), że większość raczej decyduje się na czekanie na ziemi i start z gwoździa. Mój model w silnym noszeniu wchodzi w spiralę i po odbiciu deteru nad ziemią uzyskuje 161 sekund. Z dogrywek eliminują się kolejni zawodnicy. Trzecie kolejka ograniczona do 150 sekund. I na tym koniec, ze względu m.in. na pośpiech z zakończeniem zawodów. Po 3 kolejkach dogrywki w F1A, F1B i F1Q od razu po lotach zasadniczych o 13:00 i 13:20.

F1A.
W dogrywce 9 z 18 zawodników. Lot na 2 minuty plus wysokość z altimetru. Mocny wiatr, ale i ładna słoneczna pogoda, prawie 10°, można trafić jak się okazuje niezłe noszenie. W ciągu 7 minut część zawodników leci na początku i zalicza dobre wyniki, ale dwóch gagatków lecących pod koniec zabiera się w mocny komin i wykręcają znacznie większe wysokości.

Wygrywa Hubert Niezborała uzyskując 159m wysokości, drugie miejsce Marcel Mandziak 121m. Na trzecim miejscu, po niemałych problemach przy odczycie altimetru plasuje się Marek Mandziak – 62m.

W juniorach F1A wygrywa Marek Mandziak, drugie miejsce Mikołaj Gołubowski – 33m, a trzecie Tymon Niezborała – 30m.

F1B.
W gumówkach do dogrywek dochodzi jedynie 3 z 7 zawodników. Twarda rywalizacja o klasyfikację końcową Pucharu Polski. Mimo trudnych warunków nikt nie odpuszcza i nie zważa na gnące się przy startach delikatne skrzydła.

Zwycięża w odwecie za zbyt wiele żartów kierowanych w swoim kierunku Stanisław Skibicki i tym samym zapewnia sobie zwycięstwo w Pucharze Polski. Uzyskał 35m wysokości. Drugie miejsce zajmuje Leszek Kryszczuk – 18m wysokości, a trzecie miejsce Adrian Pakoca – 6m.
W juniorach F1B dzisiaj jeden zawodnik – zwycięża Bartosz Żukowski.

F1C.
Parę osób odpuszcza dalsze loty po porannych dogrywkach i rywalizują tylko Zbigniew Czop i Dominik Pełka i taką też kolejność zajmują na liście, bez dogrywek.

F1Q.
Wśród 7 zawodników komplety zrobiło jedynie dwóch juniorów. Po dogrywce zwycięża Wojciech Bartel uzyskując 15m, drugie miejsce Franciszek Halicki – 9m. Trzecie miejsce Filip Badylak z 10sekund straty w pierwszym locie.

W juniorach poza dwójką dogrywających się na trzecim stopniu podium staje Magdalena Baran.

F1A Standard
Zwycięża Jacek Pogonowski, zapewniając sobie ładny awans w Pucharze Polski. Drugie miejsce z zaledwie 5 sekundową stratą Grzegorz Pawlak, a trzecie miejsce Rafał Wagner.

W F1C Standard wygrywa Zbigniew Czop, przed Dominikiem Pełką.

Odczyty altimetrów szybko na polu i równie szybko planowane było zakończenie, łącznie z Pucharem Polski. Po tym jak zaczęło się przeciągać za namową zawodników całość przeniesiona do restauracji Ludowa w Kietrzu, gdzie można było oczekiwać w cieple i w międzyczasie zjeść obiad. Podsumowanie klasyfikacji końcowej PP poniżej.

W sobotę wyniki prowadzone testowo online za pomocą arkusza google, jak na dość spontaniczne przygotowanie do tematu (brak np. automatycznego sortowania) wydaje się, że taki sposób jest przyszłościowy, choć problemem może okazać się brak zasięgu komórkowego niektórych sieci w takich miejscach jak pola uprawne blisko przy granicy państw.

W F1Q można było odnieść wrażenie, że czasami zawodnicy nie potrafią określić czy lot można uznać za udaną próbę. Silnik gasnący przed 20 sekundami lotu ale wciąż kręcące się śmigło to zaliczony lot czy nie? A może zależy od sytuacji lub tego kto leci?

Ciekawe ukształtowanie terenu w Kietrzu pozwala na uzyskanie ujemnych wysokości lądowania względem startu, jeśli model po danym czasie ląduje w dołku, co później fajnie widać na wykresie. Rzadko modele lądują na takiej samej wysokości co start.

Dziękuję wszystkim za udział w sobotnich zawodach, a za organizację niedzielnych Gliwickiemu Stowarzyszeniu Modelarzy Lotniczych… zapowiada się powtórka za rok!
Podziękowania za fotki dla Eryka Siemianowicza! 

Wyniki sobota:  Pobierz PDF

Wyniki niedziela:  Pobierz PDF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  Podpis *

   E-mail *

   Strona

Dbaj o to, by komentarz był wartościowy. Komentarze obraźliwe, wulgarne będą usuwane.